Być może widzieliście to w mediach społecznościowych albo słyszeliście o tym od znajomych. Wizja dobrowolnego zaklejania ust przed snem może na początku wydawać się dziwna. Mimo to taśma na usta do spania staje się coraz popularniejszym pomocnikiem dla lepszej jakości wypoczynku. Przyjrzymy się temu, co dokładnie oznacza to zjawisko, dlaczego istnieje tak ogromna różnica między oddychaniem nosem a ustami w nocy oraz dla kogo ta metoda może być korzystna.
_(1)-2.jpg?1767094110)
Czym jest taśma na usta do spania (mouth tape)?
Taśma na usta do spania to prosty plaster lub taśma, którą przed snem nakleja się na usta. Jej celem nie jest siłowe zamknięcie ust, lecz delikatne ograniczenie oddychania przez usta i wspieranie oddychania przez nos podczas snu.
Nie jest to wyrób medyczny ani metoda leczenia. W praktyce chodzi o pomoc w zmianie nawyku, podobnie jak np. szyna przeciw zgrzytaniu zębami czy maska na oczy.
Ważne jest, aby podkreślić, że taśma:
- nie uniemożliwia otwarcia ust w razie potrzeby
- nie jest przeznaczona do „blokowania” oddychania
- stosowana jest wyłącznie podczas snu
Dlaczego ludzie oddychają w nocy przez usta?
Oddychanie przez usta jest dla ludzkiego organizmu w zasadzie systemem awaryjnym na wypadek sytuacji kryzysowych (np. przy zatkanym nosie lub ekstremalnym wysiłku fizycznym). Niestety u wielu osób ten system awaryjny stał się głównym trybem nocnym. Dlaczego tak się dzieje?
-
Nawyk z dzieciństwa: Często powstaje w wyniku przewlekłego kataru, alergii lub powiększonych migdałków we wczesnym wieku. Nawet gdy problem zostanie rozwiązany, nawyk oddychania przez usta utrzymuje się w dorosłości.
-
Przeszkody anatomiczne: Skrzywiona przegroda nosowa, polipy nosa lub przewlekle obrzęknięte śluzówki utrudniają przepływ powietrza przez nos.
-
Grawitacja i pozycja podczas snu: Spanie na plecach sprzyja opadaniu żuchwy i zapadaniu się języka, co prowadzi do otwarcia ust i często także do chrapania.
-
Suche powietrze i ogrzewanie: Zbyt suche powietrze w sypialni może podrażniać błonę śluzową nosa, która następnie się zatyka, a organizm szuka łatwiejszej drogi – przez usta.
Nos vs. usta
Możecie sobie pomyśleć: „Czy to nie wszystko jedno, którędy powietrze dostaje się do płuc, byle oddychać?” Z fizjologicznego punktu widzenia zdecydowanie nie jest to obojętne. Nos i usta to dwa zupełnie różne systemy przetwarzania powietrza.
1. Dlaczego nie oddychać ustami?
Gdy oddychacie przez usta, powietrze trafia do płuc szybko, w dużej ilości, jest zimne, suche i niefiltrowane. Ma to swoje konsekwencje:
- Wysychanie śluzówek: Rano budzicie się z suchym gardłem, popękanymi ustami i potrzebą napicia się.
- Pogorszenie zdrowia jamy ustnej: Ślina chroni zęby przed bakteriami. Suche usta to raj dla próchnicy i stanów zapalnych dziąseł.
- Sprzyjanie chrapaniu: Strumień powietrza przechodzący przez miękkie podniebienie w jamie ustnej powoduje znacznie większe wibracje tkanek niż spokojny przepływ przez nos.
2. Dlaczego oddychać nosem?
Nos to wyspecjalizowany narząd zaprojektowany bezpośrednio do oddychania. Pełni trzy kluczowe funkcje, których usta nie są w stanie zapewnić:
-
Filtracja: Włoski i rzęski w nosie zatrzymują kurz, alergeny i patogeny, zanim dostaną się do płuc.
-
Ogrzewanie i nawilżanie: Złożony system małżowin nosowych działa jak grzejnik i nawilżacz. Powietrze trafia do płuc w optymalnej temperaturze i wilgotności, co ułatwia wchłanianie tlenu.
-
Produkcja tlenku azotu (NO): To być może najważniejszy punkt. W jamach nosowych powstaje gaz (tlenek azotu), który podczas wdechu przez nos trafia do płuc. Gaz ten rozszerza naczynia krwionośne (wazodylatacja) i zwiększa zdolność organizmu do przyswajania tlenu do krwi nawet o 10–15%. Oddychając ustami, całkowicie tracicie tę korzyść.
Mówiąc prosto: Oddychanie przez usta jest dla organizmu stresujące i mniej efektywne. Oddychanie przez nos jest spokojniejsze, zdrowsze i zapewnia lepsze dotlenienie organizmu.
Ciekawostka z praktyki: Oddech profesjonalistów
O tym, że prawidłowe oddychanie jest kluczem do zdrowia i wydajności, doskonale wiedzą profesjonaliści w dziedzinach, gdzie liczy się każdy oddech.
Na przykład instruktorzy nurkowania (zwłaszcza freedivingu – nurkowania na jednym oddechu) często oprócz kursów nurkowych oferują również specjalistyczne szkolenia z prawidłowego oddychania na lądzie. Wiedzą bowiem, że umiejętność efektywnego oddychania przez nos, kontrolowania częstotliwości oddechu i wykorzystywania przepony to absolutna podstawa nie tylko pod wodą, ale także dla ogólnego zdrowia i radzenia sobie ze stresem w codziennym życiu.
Skoro oddychanie przez nos jest tak kluczowe dla nich, wyobraźcie sobie, jaki wpływ ma ono na wasz ośmiogodzinny sen.
Jak taśma na usta działa w praktyce
Taśma na usta działa bardzo prosto:
- fizycznie ogranicza otwieranie ust
- wspiera oddychanie przez nos
- pomaga utrzymać usta zamknięte podczas snu
Nie jest to aktywna ingerencja, lecz raczej pasywne wsparcie prawidłowego nawyku. U wielu osób taśma działa jak „narzędzie treningowe”, które z czasem nie musi być stosowane codziennie.
Kiedy taśma na usta ma sens, a kiedy lepiej jej unikać?
Stosowanie taśmy na usta to narzędzie i jak każde narzędzie nie jest odpowiednie dla każdego i w każdej sytuacji.
Kiedy ma to sens (wskazania)
-
Budzicie się rano z suchym gardłem i potrzebą picia.
-
Partner skarży się na wasze łagodne do umiarkowanego chrapanie (taśma często je zmniejsza, zapobiegając otwieraniu ust i zapadaniu się języka).
-
Macie poczucie nieodświeżającego snu, mimo że śpicie wystarczająco długo.
-
Wiecie, że w ciągu dnia często oddychacie ustami i chcecie „przeprogramować” swój organizm.
-
Chcecie poprawić higienę jamy ustnej i zmniejszyć ryzyko próchnicy spowodowanej suchością w ustach.
Kiedy lepiej unikać taśmy (bezpieczeństwo)
Choć taśma jest dla większości zdrowych osób świetnym pomocnikiem, istnieją sytuacje i stany zdrowotne, w których zdecydowanie nie należy jej stosować. Obowiązuje podstawowa zasada: jeśli nie możecie swobodnie oddychać nosem (np. z powodu ostrego kataru), nigdy nie zaklejajcie ust.
Podsumowanie
Taśma na usta do spania nie jest cudownym lekarstwem na wszystko, ale stanowi zaskakująco skuteczny, tani i prosty sposób wspierania fizjologicznie prawidłowego oddychania przez nos. Jeśli dokucza wam suchość w ustach lub poranne zmęczenie, a nos jest drożny, może to być najprostszy krok, jaki możecie zrobić dla swojego snu.